Cena przekreślona kłamie. Jak sprawdzić, czy promocja jest prawdziwa
Co mówi dyrektywa Omnibus, a czego nie mówi. Dlaczego liczymy zniżkę od mediany z 45 dni, a nie od średniej, i jak sprawdzić promocję w trzydzieści sekund.
Najczęstsze pytanie, jakie dostajemy, brzmi: skoro sklep pokazuje przekreśloną cenę i procent obniżki, po co wam własne wyliczenia? Odpowiedź jest krótka. Bo przekreślona cena to liczba podana przez sprzedającego, a nie wynik pomiaru.
Co mówi prawo, a czego nie mówi
Od 1 stycznia 2023 roku obowiązuje w Polsce dyrektywa Omnibus. Sklep, który ogłasza obniżkę, ma podać najniższą cenę tego produktu z 30 dni przed obniżką. To dobry przepis i realnie ukrócił najbardziej bezczelne praktyki.
Ma jednak dwie luki, które widać codziennie w danych.
Po pierwsze, obowiązek dotyczy informacji o obniżce, a nie każdej ceny przekreślonej. Obok wymaganej prawem najniższej ceny z 30 dni potrafi stać druga, znacznie wyższa liczba opisana jako cena regularna, katalogowa albo sugerowana przez producenta. To ta druga jest zwykle większa, ładniej wygląda i to ona trafia do wyobraźni.
Po drugie, trzydzieści dni to okno, które da się przeczekać. Produkt sprzedawany za 1200 zł można przez miesiąc wystawiać za 1600 zł, sprzedać w tym czasie kilka sztuk, a potem ogłosić obniżkę do 1249 zł jako oszczędność 351 zł. Formalnie wszystko się zgadza.
Dlaczego mediana, a nie średnia
Cena odniesienia w Priceman to mediana notowań z ostatnich 45 dni, czyli wartość środkowa. Połowa odczytów była wyższa, połowa niższa.
Średnia byłaby gorsza z prostego powodu: psuje ją jeden błędny odczyt. Gdy sklep przez pomyłkę wystawi produkt za złotówkę albo za dziesięciokrotność ceny, średnia się przesuwa i przez następny miesiąc kłamie. Mediana tego nie zauważy, bo interesuje ją środek rozkładu, a nie skrajności.
Przykład na liczbach. Notowania z pięciu dni: 1200, 1200, 1250, 1200 oraz 9999, czyli pomyłka sklepu.
| Miara | Wynik | Co z tego wynika |
|---|---|---|
| Średnia | 2969 zł | zniżka liczona od tej kwoty byłaby absurdalna |
| Mediana | 1200 zł | zgadza się z tym, co realnie płacili ludzie |
Jak sprawdzić promocję w trzydzieści sekund
Nie potrzebujesz do tego naszego serwisu, choć oczywiście będzie szybciej.
- Znajdź punkt odniesienia. Ile ten produkt kosztował przez ostatni miesiąc, a nie ile wynosi przekreślona liczba obok.
- Sprawdź, czy to najniższa cena w historii. Jeśli nie, sprawdź, ile brakuje do poprzedniego minimum. Różnica dwudziestu złotych przy cenie 1500 zł nie jest powodem do pośpiechu.
- Policz koszt dostawy. Przy tanich rzeczach potrafi zjeść całą obniżkę.
- Sprawdź jeszcze jednego sprzedawcę. Na stronie każdej okazji mamy przycisk sprawdzenia ceny w Ceneo. Wolimy, żebyś dowiedział się przed zakupem niż po.
Na stronie okazji w Priceman punkty 1 i 2 są gotowe: jest wykres historii ceny, mediana i oznaczenie, gdy cena jest najniższa, jaką widzieliśmy.
Kiedy przekreślona cena jest uczciwa
Nie chodzi o to, że każdy sklep kombinuje. Przekreślona cena bywa prawdziwa i wtedy nasza mediana ją potwierdzi, bo obie liczby będą blisko siebie. Warto na to patrzeć jak na sprawdzenie, a nie oskarżenie: jeśli mediana z 45 dni jest zbliżona do ceny przekreślonej, promocja jest tym, czym się mianuje.
Rozjazd między tymi dwiema liczbami jest sygnałem, a nie wyrokiem. Czasem oznacza świeżą podwyżkę przed wyprzedażą, a czasem po prostu to, że produkt wszedł do sprzedaży niedawno i nie ma jeszcze historii.
Czego nie zmierzymy
Uczciwie: mediana ma granice.
Produkt, który pojawił się w sprzedaży tydzień temu, nie ma czterdziestu pięciu dni historii, więc odniesienie jest słabsze i tak to oznaczamy. Ceny czytamy z plików produktowych sklepów, zwykle co kilkanaście godzin, więc bardzo krótka, kilkugodzinna promocja może się nam wymknąć. Historia zapisuje jeden punkt na dobę, bo częstsze próbkowanie nie zmieniłoby wyliczeń, a rozdmuchałoby dane.
To wszystko opisujemy też w częstych pytaniach.
Co dalej
Jeśli chcesz zobaczyć, jak ta metoda działa w praktyce na konkretnej kategorii, zajrzyj do tekstu o kupowaniu elektroniki bez przepłacania. Jeśli wolisz od razu przejść do rzeczy, najgorętsze okazje to lista ułożona według ocen społeczności, a nie według wielkości procentu na banerze.