Połowa promocji to zwykła cena. Policzyliśmy 2541 okazji
Klocki LEGO za 566 zł zamiast 2799. Minus osiemdziesiąt procent. I ocena: zwykła cena. Sprawdziliśmy 2541 okazji i prawie połowa wyglądała podobnie.
Klocki LEGO w Empiku. Było 2799 zł, jest 566,55 zł. Minus osiemdziesiąt procent.
Nasz system ocenił tę cenę jako zwykłą.
Brzmi jak błąd? Nie jest. Ten zestaw kosztował tyle już wcześniej, i to nie raz. Przekreślone 2799 zł to cena, której prawie nikt nigdy nie zapłacił.
Postanowiliśmy sprawdzić, jak często tak jest. Przejrzeliśmy 2541 okazji z własnych notowań i wyszła liczba, która nas samych zaskoczyła.
Prawie połowa promocji to zwykła cena
Dosłownie: 47,3 procent.
| Ocena | Ile okazji | Udział |
|---|---|---|
| ⚪ Zwykła cena | 1202 | 47,3% |
| 🟡 Okazja | 644 | 25,3% |
| 🟢 Dobra cena | 482 | 19,0% |
| 🔥 Świetna cena | 213 | 8,4% |
I tu uwaga, bo to ważne: to nie są losowe promocje z internetu. To oferty, które przeszły już nasze progi, czyli minimum 20 procent i 60 złotych obniżki. Same konkrety. A i tak co druga okazała się ceną, którą produkt miał już wcześniej.
Gdybyśmy policzyli wszystko, co sklepy nazywają promocją, byłoby gorzej.
„Minus pięćdziesiąt" nie znaczy nic
Sześćset jedenaście ofert chwaliło się obniżką 50 procent albo większą.
Dziewięćdziesiąt cztery z nich, czyli co siódma, dostały ocenę „zwykła cena".
Kilka z tej listy:
- Empik, klocki LEGO: 566,55 zł zamiast 2799 zł (−80%)
- Komputronik, blender Unold: 66,90 zł zamiast 259 zł (−74%)
- Douglas, woda perfumowana GRITTI: 354,69 zł zamiast 1054,99 zł (−66%)
- Amazon, bokserki Danish Endurance: 69,95 zł zamiast 207,95 zł (−66%)
Każda z tych cen była już wcześniej. Czasem kilka razy w miesiącu.
Ale czasem procent mówi prawdę
Nie chcemy, żeby to zabrzmiało jak „wszystkie promocje kłamią". Nie kłamią.
Im wyższy procent, tym zwykle lepsza ocena. Widać to gołym okiem:
| Ocena | Mediana deklarowanej obniżki |
|---|---|
| Zwykła cena | 29,6% |
| Okazja | 40,3% |
| Dobra cena | 42,4% |
| Świetna cena | 50,0% |
Gdyby procenty były bez znaczenia, te liczby byłyby podobne. A rosną równiutko.
Przykład z drugiej strony: wiertarko-wkrętarka Parkside w Lidlu za 149 zł zamiast 249 zł. Tylko czterdzieści procent, a nasza ocena to świetna cena, 98 punktów na 100. Bo ten model naprawdę nie schodził tak nisko.
Bywa i tak, że skromne −25% dostaje wysoką notę, bo produkt przez cały czas trzymał się wyżej.
Dlaczego procent i ocena się rozjeżdżają
To są odpowiedzi na dwa różne pytania.
Procent mówi: o ile stanieło. Bierze dwie liczby, dzisiejszą i tę przekreśloną.
Ocena mówi: czy kiedykolwiek było taniej. Patrzy na całą historię.
Rozjeżdżają się zawsze przy produktach, które krążą między dwiema cenami. Trzy tygodnie po 399 zł, tydzień po 279 zł, i tak w kółko. Każdy powrót do 279 jest uczciwą obniżką o trzydzieści procent. I jednocześnie ceną, którą widziałeś już pięć razy.
Sklep nie robi nic złego. Po prostu procent nie odpowiada na pytanie, które masz w głowie: czy to jest ten moment.
Co z tym zrobić
Zerknij na wykres, nie na procent. Przy każdej okazji jest historia ceny i etykieta. Dwie sekundy.
„Zwykła cena" to nie wyrok. Oferta może być w porządku. To znaczy tylko tyle, że ta kwota wróci, więc nie musisz kupować w panice.
Przy drogich rzeczach poczekaj na wyższą notę. Świetną cenę dostaje 8,4 procent okazji. Przy słuchawkach za stówę nie warto czekać miesiąca. Przy pralce już warto.
Ustaw czujkę i zapomnij. Skoro cena krąży, to wróci. Czujki robią to za Ciebie.
Na koniec uczciwie
Ocenę wystawiamy dopiero po siedmiu dniach obserwacji produktu i tylko wtedy, gdy cena w ogóle się ruszała. Produkt widziany pierwszy raz nie dostaje etykiety, zamiast dostać najgorszą. Dlatego ocenionych okazji jest 2541, a nie wszystkie.
Historia liczy się od dnia, w którym produkt trafił do nas, a nie od premiery. Jeśli śledzimy go dwa tygodnie, ocena mówi o dwóch tygodniach.
I najważniejsze: ta ocena nie mówi, czy produkt jest dobry. Mówi tylko, jak dzisiejsza cena wypada na tle własnej przeszłości.
Wszystkie liczby: nasza baza, stan na 23 września 2026.
Chcesz wiedzieć, skąd dokładnie biorą się te etykiety? Rozpisaliśmy to tutaj. A jeśli interesuje Cię, dlaczego przekreślonej cenie w ogóle nie można ufać, to osobny temat.